X
Edu.StockWatch.pl - https://edu.stockwatch.pl
Lut 06 2017

Akcje

Jak inwestować globalnie w polskich domach maklerskich?

Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie nie jest tylko miejscem notowania akcji polskich spółek akcyjnych. Oferuje również wiele instrumentów umożliwiających inwestowanie w towary, surowce i akcje zagranicznych spółek. Wszystkie te instrumenty są dostępne dla klientów każdego domu maklerskiego w Polsce. Kilka z nich umożliwia również dostęp do zagranicznych akcji poprzez pośredniczące globalne instytucje finansowe. Obie opcje mają swoje wady i zalety, którym warto się przyjrzeć.

Mimo występowania wielu produktów najatrakcyjniejsze wydają się notowane na GPW fundusze ETF (odwzorowują indeksy WIG20, S&P 500 oraz DAX 30) oraz produkty strukturyzowane, pośród których wyróżniają się proste trackery, które nie posiadają ani lewaru skomplikowanej struktury. Tak samo jak ETFy odwzorowują kurs danego waloru, bądź koszyk wybranych instrumentów. Domy maklerskie takie jak m.in. BZWBK, BOŚ Bank i Deutsche Bank umożliwiają również dostęp do tysięcy pojedynczych akcji na międzynarodowych rynkach oraz ponad tysiąca notowanych tam ETFów. Za każdą opcji stoi szereg plusów i minusów.

Koszty oraz wybór instrumentów oferowanych na GPW i zagranicznych pośredników (oferta DM Boś Bank)

l.p. Cecha GPW Dom Maklerski BOŚ Bank
1 Prowizja 0,19-0,39%, min.1,9-5 zł 0,29%, min 38 zł
2 Optymalna wartość inwestycji 1283 PLN 13103 PLN
3 Dodatkowe koszty

0,1-0,5% – rocznie za zarządzanie ETF

0-1%  wartość spreadu na trackerach za każdą transakcję

0-6 % koszt przewalutowania

0,1-0,5 % – roczne zarządzanie ETF

Dodatkowe koszty charakterystyczne dla danego rynku np. 0,5% każdej transakcji w UK – Stamp duty.

4 Liczba dostępnych instrumentów 57 trackerów i 2 ETF Tysiące akcji i etfów na światowych rynkach

Źródło: DM BOŚ Bank i GPW w Warszawie.

Jak widać w powyższej tabeli, sama prowizja nie kształtuje pełnego kosztu inwestycji. Dom Maklerski Boś Bank ma niższą prowizje dla instrumentów zagranicznych niż dla krajowych (0,39%). Większość domów maklerskich ma prowizję około 0,39%, jednak istnieją takie, które żądają jedynie 0,19% za obrót krajowymi papierami wartościowymi (Deutsche Bank). Mimo, że dom maklerski musi zapłacić dodatkowo pośrednikowi i tak ma on niższy koszt ze względu na skalę obrotu instrumentami. Inwestowanie przy pomocy zagranicznych pośredników w polskich instytucjach wymaga od inwestora zdecydowanie wyższej kwoty wejścia. Optymalna wartość, czyli ta po której wartość prowizji będzie wyższa od minimalnej kwoty wynosi aż 13103 PLN. Zakładając, że inwestor ceni sobie dywersyfikację i potrzebuje co najmniej 5 spółek do ograniczenia ryzyka, musi posiadać kwotę co najmniej 65 515 PLN.

Według corocznego badania inwestorów przeprowadzonego przez SII w 2016 roku – przeciętny polski inwestor dysponował sumą 50 000 PLN. Portfel 5 instrumentów zagranicznych jest o  31 % większy niż przeciętna wartość portfela inwestora w Polsce. To sprawia, że kwota wejścia w taką inwestycję i jednoczesnego zachowania zdywersyfikowanego portfela jest niedostępna dla wielu polskich inwestorów. Kwota 1283 PLN jest o wiele niższa i jest łatwą barierą do pokonania również dla początkujących inwestorów. Inwestowanie poprzez zagranicznych pośredników wiąże się z wieloma dodatkowymi kosztami takimi jak koszty przewalutowania (nawet do 6%) , czy dodatkowe opłaty zależne od miejsca notowania danego instrumentu. W przypadku obu alternatyw występują koszty charakterystyczne dla danych instrumentów. Również inwestor ma do czynienia z innym rozliczaniem inwestycji niż w Polsce. Zarządzanie funduszami ETF kosztuje rocznie od 0,1% do 0,5%, każdy instrument charakteryzuje się również występowaniem spreadu. W przypadku trackerów dostępnych na GPW spread potrafi przekroczyć 1% wartości transakcji. Wynika to z niskiego obrotu wieloma trackerami na GPW. W przypadku ETFów na zagranicznych giełdach istnieje znacznie większy wybór i większa płynność, dzięki czemu spread jest niski. GPW pozwala na wykorzystanie 57 trackerów na indeksy giełdowe, koszyki zagranicznych spółek, towary, surowce i płody rolne oraz 2 funduszy ETF na DAX 30 i S&P 500. Z kolei DM Boś Bank oferuje dostęp do tysięcy akcji i ETFów na światowych rynkach, w których sprzedaży pośredniczy KBC Securities.

Bardzo ważnym aspektem inwestowania jednym z dwóch opisanych powyżej sposobów, jest odróżnienie ich od rynku Forex.  Proponowane rozwiązania w postaci trackerów, funduszy ETF i akcji zagranicznych spółek nie posiadają dźwigni finansowej oraz nie niosą za sobą ryzyka poniesienia wyższej straty niż zainwestowany kapitał. Cały obrót odbywa się na rynkach giełdowych. Mimo to obie rozważane opcje różnią się od siebie w wielu aspektach technicznych obrotu.

l.p. Cecha GPW Dom Maklerski BOŚ Bank
1 Rodzaj papieru wartościowego Produkty strukturyzowane i fundusze ETF Akcje i fundusze ETF
2 Płynność obrotu Niska Wysoka
3 Emitent

Instytucje finansowe emitujące papiery wartościowe we współpracy z GPW

Spółki akcyjne i Instytucje finansowe emitujące fundusze ETF

4 Ryzyko emitenta Niskie Niskie

Źródło: GPW, DM Boś Bank.

Kluczowym aspektem jest forma danego papieru wartościowego. GPW oferuje trackery emitowane przez Raiffeisen CentroBank i Unicredit oraz fundusze ETF emitowane przez Lyxor Asset Management należące do grupy Societe Generale. Dane papiery wartościowe odwzorowują zmianę kursu naśladowanych instrumentów finansowych. Nie dają jednak praw akcjonariusza oraz są notowane w polskich złotych, a nie w ich rodzimej walucie. Obie opcje charakteryzują się niskim ryzykiem. Jedynym ryzykiem jest niskie prawdopodobieństwo upadku emitentów instrumentów finansowych. Trackery zawierają koszyki akcji, dzięki czemu mało prawdopodobna jest strata całego zainwestowanego kapitału, jednak w przypadku upadku danej spółki właścicielowi trackera nie przysługuje część kwoty ze sprzedaży masy upadłościowej.

Niektóre domy maklerskie oferują bezpośredni dostęp do akcji, dzięki czemu inwestor posiada wszelkie prawa akcjonariusza. Zagraniczne instrumenty podlegają jednak innym zasadom obrotu i innemu prawu. Zasady obrotu i prawo zależą od wybranego zagranicznego rynku i wiążą się przede wszystkim z innymi godzinami obrotu, podatkami i opłatami. W przypadku funduszy ETF wszystko wygląda podobnie, przy czym emitenci dostępni z każdego rachunku maklerskiego w Polsce muszą dostosować się do przepisów obowiązujących na polskim rynku kapitałowym. Poza emitentem zostaje ryzyko instrumentu, w obu alternatywach ryzyko upadłości jest niskie, gdyż indeks giełdowy czy towar nie może spaść do zera, gdyż jest to praktycznie niemożliwe. Największą różnicą przy obu alternatywach jest płynność. Zagraniczni pośrednicy oferują dużo płynniejsze instrumenty, które są łatwiej zbywalne niż krajowe akcje. Konkurencyjne instrumenty z ekspozycją na rynki zagraniczne, dostępne na GPW są o wiele mniej płynne nawet od krajowych akcji. W wyniku tej różnicy szybkie wyjście z trackerów dostępnych na GPW może kończyć się zmniejszeniem zysku lub zwiększeniem straty o spread oraz dużym uzależnieniem od ruchów animatora. Niższa płynność może skłaniać inwestora również do inwestowania w dłuższym terminie.

Zarówno inwestowanie na GPW jak inwestowanie poprzez pośredników biur maklerskich na rynkach zagranicznych ma swoje wady i zalety. To, który sposób jest lepszy zależy przede wszystkim od preferencji inwestora oraz jego ograniczeń. Wysoka bariera wejścia w rynki zagraniczne poprzez pośredników wybranego biura maklerskiego i ograniczony dostęp do rynków wśród biur maklerskich w Polsce sprawia, że atrakcyjną alternatywą staję się inwestowanie na GPW, gdyż jest to łatwiej dostępne. Inwestowanie na GPW w przedstawione instrumenty wiąże się z wieloma ograniczeniami, które mogą być niedopuszczalne dla wielu inwestorów operujących większym kapitałem oraz mających wyższe wymagania.

Karol Potocki