X
Edu.StockWatch.pl - https://edu.stockwatch.pl
Sty 30 2017

Obligacje

Jak wybrać obligacje korporacyjne na przykładzie deweloperów komercyjnych

Ilość serii obligacji korporacyjnych notowanych przez deweloperów komercyjnych na rynku Catalyst jest na tyle duża, że podjęcie decyzji dotyczącej zaangażowania kapitałowego w którąkolwiek z nich może nie być łatwe. W dalszej części artykułu zaprezentowane zostaną kroki jakie można podjąć, aby ułatwić sobie wybór.

Przedtem jednak warto zaznajomić się z deweloperami komercyjnymi na rynku Catalyst. Na koniec listopada br. było 7 emitentów, których działalność jest najmocniej powiązana z nieruchomościami komercyjnymi. Wartość nominalna 40 serii wyemitowanych przez te podmioty wyniosła ok. 2,7 mld zł. Zarówno największa wartość notowanych obligacji (0,9 mld zł), jak i liczba serii (20) przypada na spółkę Ghelamco Invest. Kolejnym podmiotem jest Echo Investment (0,8 mld zł oraz 7 serii), a trzecie miejsce pod kątem wartości notowanych papierów zajmuje GTC (0,5 mld zł, ale tylko 2 serie), natomiast biorąc pod uwagę ilość serii – Capital Park (6 serii przy 0,2 mld zł wartości nominalnej). Na rynku znajdziemy jeszcze Griffin Real Estate Invest (1 seria, 0,2 mld zł), BBI Development (3 serie, 0,1 mld zł) oraz HB Reavis Finance PL (1 seria, 0,1 mld zł).

W pierwszym kroku warto zastanowić się jakiego rzędu inwestycji zamierzamy dokonać w jedną serię. Zakładając, że mamy portfel o wartości 1 mln zł i chcemy w nim umieścić 20 serii, to średnio na serię przypadać będzie 50 tys. zł. Przy takim założeniu z kręgu naszych zainteresowań odpadają serie o wartości nominalnej jednej obligacji równej 100 tys. zł oraz te papiery, które są wyłącznie notowane na rynku BondSpot. Po wyeliminowaniu serii, które spełniają co najmniej 1 z tych warunków okazuje się, że w kręgu analizy pozostaje 5 spółek (odpada Griffin oraz HB Reavis) i 32 serie.

Jeśli dla inwestora istotna jest płynność, to warto sprawdzić na których seriach dokonywane są regularne transakcje. Zakładając, że inwestor chciałby, aby np. w minionym miesiącu (listopad br.) obrót na obligacjach, które chce kupić był wyższy od 1 mln zł, to jedynie 3 serie (ECH0318, GHE0320 oraz GHE1119) spełniają to kryterium. Warto dodać, że np. na serii BBI0219 od momentu wprowadzenia na rynek Catalyst (30.03.2016) nie zawarto ani jednej transakcji, co sprawia, że prawdopodobieństwo kupna obligacji z takim historycznym obrotem jest bardzo niskie. Pomocne może się także okazać sprawdzenie bieżących ofert kupna i sprzedaży danej serii. Na tym etapie selekcji może się okazać, że odpadną kolejne podmioty oraz kilka-kilkanaście serii.

Kolejnym czynnikiem decydującym o wyborze danej serii może być termin wykupu. Gdyby inwestor chciał nabyć obligacje zapadające w 2017 r. to miałby do wyboru 1 serię BBI Development oraz 3 serie Capital Park. Natomiast inwestor zainteresowany zapadalnością po 2019 r. mógłby wybierać spośród 6 serii wyemitowanych wyłącznie przez Ghelamco Invest.

Istotnym elementem przy podejmowaniu decyzji są Warunki Emisji Obligacji (WEO) poszczególnych serii. WEO należy dokładnie przestudiować, aby mieć świadomość na jakich warunkach zainwestujemy kapitał. Oprócz wysokości marży, trzeba także zwrócić uwagę na zapisy dotyczące m.in. amortyzacji, przedterminowego wykupu, zabezpieczenia itd.

Jeśli dokonamy analizy powyższych punktów, to może się okazać, że na „krótkiej liście” zostało kilka-kilkanaście serii. To odpowiedni czas, aby obliczyć rentowność do wykupu oraz potencjalną rentowność do pierwszego możliwego przedterminowego wykupu. Następnie można przejść do jednego z najważniejszych etapów podejmowania decyzji, tj. do analizy finansowej emitentów. Przykładowe analizy deweloperów komercyjnych można znaleźć na stronie Domu Maklerskiego Michael / Ström. Po analizie emitentów, którzy zostali na „radarach” inwestora, warto porównać spółki między sobą m.in. pod kątem ryzyka oraz oferowanych rentowności.

Żadna decyzja inwestycyjna nie powinna pominąć któregokolwiek z wymienionych kroków. Ich kolejność może być co prawda dowolna, ale najefektywniej będzie jeśli na początku zastosujemy takie „filtry”, które stosunkowo niewielkim nakładem pracy pozwolą odrzucić relatywnie dużą ilość serii.

Piotr Ludwiczak, Head of Research, Michael/Ström

bannerSkanerObligacje